jacekmarcinkowskiRozmowa z Jackiem Marcinkowskim, nowym Przewodniczącym Rady Gminy Świeszyno.

- Został Pan nowym szefem Rady Gminy Świeszyno. Co należeć będzie do Pana głównych zadań, co chciałby Pan osiągnąć podczas kolejnych sesji Rady Gminy?
- Praca Przewodniczącego to przede wszystkim organizowanie pracy całej Rady Gminy Świeszyno oraz prowadzenie sesji. Jeszcze jednym, bardzo ważnym zadaniem Przewodniczącego jest analiza oświadczeń majątkowych radnych. Jest to rola przede wszystkim techniczna, ale na pewno bardzo odpowiedzialna. Mimo, że w Radzie reprezentuję część radnych, skupionych w klubie radnych “Razem dla Gminy", to chcę zachować neutralny charakter. Myślę, że tego oczekują ode mnie radni, ale i mieszkańcy.

- Jaką współpracę przewiduje Pan z wójtem gminy?
- Mimo, że jesteśmy z przeciwnych ugrupowań, które przystępowały do wyborów i wiele nas dzieli, liczę na dobrą współpracę z radą, jak i wójtem. Podczas trwania tej kadencji nasza gmina bardzo się podzieliła. Nie do końca wiem z czego te podziały wynikają. Będę dążył do tego, by podczas mojego przewodnictwa w Radzie zatrzymać ten proces i próbować jednać środowiska. Czy to mi się uda? Czas pokaże. Będę się starał dotrwać na tym stanowisku do końca kadencji i jednoczyć radę tak, żeby mówiła jednym głosem. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo, bowiem oczekiwania radnych są duże i będziemy musieli nauczyć się trudnej sztuki kompromisu.
- Odnajduje się Pan w samorządzie, pracując jednocześnie zawodowo oraz działając społecznie?
- W zasadzie robię to co lubię. Odnajduję się w tej pracy, w tym działaniu społecznym i samorządowym. Lubię spotykać się z ludźmi, rozmawiać z nimi, słuchać o ich radościach i sukcesach, ale i wsłuchiwać się w ich problemy, bolączki i trudy życia codziennego. Lubię organizować dla nich wszelkiego rodzaju imprezy czy to sportowe, czy kulturalne. Przez to jestem bliżej ludzi, bliżej ich spraw codziennych, a co za tym idzie – jestem dla nich dostępniejszy. Oczywiście to wszystko wymaga czasu. Ale jak dotąd udaje mi się godzić to wszystko, a zarazem mieć czas dla swojej rodziny oraz czas na swoje hobby. W tych działaniach czuję się jak ryba w wodzie!
- Może opowie Pan o waszym stowarzyszeniu Orzeł Świeszyno?
- Nasze stowarzyszenie właśnie w tych dniach skończyło drugi rok swojej działalności. Stowarzyszenie Sportowo-Kulturalne Orzeł Świeszyno, bo tak brzmi pełna nazwa, formalnie działa od kwietnia 2015 roku, ale już dużo wcześniej w tej grupie działaliśmy na terenie naszej gminy i organizowaliśmy różnego rodzaju współzawodnictwo sportowe i spotkania kulturalne. Impulsem do tego, by się sformalizować były notoryczne odmowy wójta Gminy dotyczące nieodpłatnego udostępnienia hali sportowej na treningi i turnieje sportowe dla mieszkańców. Wprawdzie po założeniu stowarzyszenia niewiele się w tej materii zmieniło, ale zyskaliśmy to, że zaczęliśmy występować po różnego rodzaju granty na swoją działalność. I dlatego w 2015 wystartowaliśmy z treningami siatkarskimi dla dzieci, młodzieży i dorosłych, ruszyła liga tenisa stołowego oraz liga siatkarska. Pozyskaliśmy środki na warsztaty fotograficzne, po których zostały wydane przez nas pocztówki z najpiękniejszymi zakątkami naszej gminy utrwalonymi na zdjęciach wykonanych przez uczestników warsztatów.
- A turnieje, zawody sportowe organizowane przez Stowarzyszenie?
- Turnieje piłkarskie dla dzieci i młodzieży to kolejne nasze działania. W jednej ze szkół podstawowych naszej gminy rośnie kadra siatkarska, a w kolejnej – rozpoczynamy właśnie treningi w stosunkowo nowej dyscyplinie sportowej – speed-ballu. Rok 2017 to otwarcie się naszego stowarzyszenia na uczestników spoza naszej gminy. Z kolei z naszą drużyną siatkarską uczestniczymy w turniejach i ligach m.in. w Połczynie Zdroju i w Koszalinie. W tej chwili mamy złożonych kilka projektów na dofinansowanie naszych kulturalnych działań. Czekamy na rozstrzygnięcia i jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli , to Świeszynie i naszym stowarzyszeniu będzie słychać daleko, daleko od naszej gminy.
Praca Zarządu wykonywana jest społecznie. Poza tym członkowie Zarządu niejednokrotnie finansowali z własnych, prywatnych środków statutowe działania Stowarzyszenia, takie jak zakup nagród na turnieje czy organizację transportu osób i sprzętu.
- Jak ocenia Pan poziom życia w Świeszynie? Co można byłoby ulepszyć, zmienić?
- Świeszyno to niewielka, bo licząca ok. siedem tysięcy mieszkańców gmina. Niegdyś rolnicza i pegeerowska, Teraz rolników mamy może kilku, ale wieloareałowych. PGR-y dawno odeszły w niepamięć, większych zakładów pracy, poza HAKO, PMHZ i Poldanorem u nas nie ma. Za to mamy tzw. sypialnię czyli mieszkańców, którzy osiedlili się w miejscowościach podmiejskich – w Konikowie, Niekłonicach, i którzy po prostu tu śpią, nie angażując się za bardzo w życie naszej małej ojczyzny. Ale mimo takiego zróżnicowania niemal każda miejscowość ma swoje bolączki i potrzeby.
- Jakie to potrzeby?
Największym problemem są drogi, a raczej ich brak. Od kilku lat ilość dróg asfaltowych się zwiększa, ale to wciąż mało i wciąż są utyskiwania na ich jakość oraz na sposób ich naprawy. To jest na pewno aspekt do poprawienia, ulepszenia. Brakuje nam miejsc w przedszkolu. Rokrocznie niemal 500 tys. zł musimy płacić okolicznym gminom za to, że nasze dzieci tam uczęszczają. Na pewno problemem jest lokalny transport. Uruchomiona w ubiegłym roku, wspólnie z koszalińskim MZK linia nr 19 tylko po części zaspokaja potrzeby mieszkańców, gdyż wspólnie z linią nr 3 dociera do czterech miejscowości – do Niekłonic, Konikowa, Chałup i Świeszyna. Pozostaje w niektórych miejscowościach liczyć tylko na chimerycznych przewoźników prywatnych, którzy nie zawsze docierają na czas lub w pewnych godzinach w ogóle nie jeżdżą. To jest wielki problem nad którym należy się pochylić, zwłaszcza, że mamy w perspektywie wejście w życie w 2018 roku ustawy o transporcie lokalnym.
- To minusy. A coś in plus?
- Oczywiście, mamy się też czym pochwalić. W niemal każdej miejscowości jest już świetlica wiejska, gdzie mieszkańcy mogą się spotykać i organizować lokalne i rodzinne imprezy. Od 4 lat w Świeszynie funkcjonuje Multimedialne Centrum Kultury e-Eureka wraz z biblioteką i szeroką ofertą kulturalną dla mieszkańców w każdym wieku. Infrastruktura sportowa też ma się dobrze. A strzałem w dziesiątkę było wybudowanie przy świeszyńskim gimnazjum kompleksu Orlik. Mamy wiele tras rowerowych. Kompleks parkowo-hotelowy w Strzekęcinie jest wizytówką gminy na cały kraj. Trochę kuleje agroturystyka, szczególnie, że mamy piękne okolice z lasami i jeziorami, ale nie zapominajmy, że w Niekłonicach i na Włokach mamy kompleksy z końmi w tle. Jestem mieszkańcem Gminy Świeszyno od urodzenia, czyli już 45 lat i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej . Tu jest moje miejsce, mój ośrodek życia rodzinnego, zawodowego i społecznego i nie zamierzam tego zmieniać!


Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

 toplaserkoszalinlogo1

baneredu4you1

reklamamchecinski1                                                

teproogłoszenieopracebalticinfo1

lechbudIIetap

logo.rgb

e.sztorc.banner

inwestbohwawy

 

vertaxofertareklama1

banerekfotowoltaika210x240px3

 assetlogolarge

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u