IMG 2391Rozmowa z Olgierdem Geblewiczem, Marszałkiem Województwa Zachodniopomorskiego

- Panie Marszałku, czy współpraca samorządu i biznesu jest praktycznie możliwa i wybiega poza sferę planów i strategii? W jakiej formie?

- To nie jest kwestia możliwości, tylko konieczność i to na wielu płaszczyznach. 10 lat temu mieliśmy mało inwestorów, ubogą ofertę inwestycyjną i drugie najwyższe bezrobocie w Polsce. Wyzwaniem była pomoc w tworzeniu miejsc pracy. Bez współpracy z biznesem to by się nie udało. Miałem swoje doświadczenia z początku pracy w samorządzie, jeszcze w Goleniowie, gdzie stworzyliśmy Specjalną Strefę Ekonomiczną. Chcieliśmy ściągać inwestorów, oraz wspierać eksporterów. Zaczęliśmy to robić kierując środki unijne na uzbrojenie terenów inwestycyjnych, wsparcie konkurencyjności przedsiębiorstw, czy organizując szereg szkoleń.

W kwietniu bieżącego roku zainaugurowaliśmy Centrum Inicjatyw Gospodarczych, czyli wydział Urzędu Marszałkowskiego, który ma być "pierwszym adresem" dla przedsiębiorców działających na Pomorzu Zachodnim. Powstało ono w oparciu o dotychczasowe Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów i ma się zajmować nie tylko ściąganiem inwestorów i wspieraniem eksporterów, ale również łączyć wszelkich interesariuszy zachodniopomorskiej gospodarki - od przedsiębiorców, poprzez instytucje otoczenia biznesu, klastry, start-upy, uczelnie, aż po samorządy. CIG jest naszą odpowiedzią na rosnącą rolę innowacyjności w gospodarce i wiążę z nim duże nadzieje. Zachęcam do kontaktu z tą jednostką. Setki milionów euro zarezerwowane w naszym aktualnym Regionalnym Programie Operacyjnym bezpośrednio dla przedsiębiorców to temat na osobną rozmowę.

- Dużo mówi się o Partnerstwie Publiczno- Prywatnym. Co prawda nowa perspektywa finansowa nie przedstawia się najlepiej, bo otrzymamy z Unii Europejskiej 64 miliardy złotych, czyli blisko 20 procent mniej niż ostatnio, jednak samorządy trochę boją się tej formuły. Powodem są nie do końca jasne przepisy. Czy słusznie?
- Pomimo dość przejrzystych reguł samorządy boją się współpracy z przedsiębiorcami. Wynika to z manii kontrolnej ze strony różnych służb, które za wszelką cenę doszukują się znamion korupcji. Wielu włodarzy, na samo hasło Partnerstwa Publiczno- Prywatnego zaczyna mówić, że lada chwila pojawi się w jego urzędzie jakaś trzyliterowa służba szukając korupcji. Pamiętajmy, że z jednej strony PPP jest ciągle nowością i nie ma zbyt wielu przetartych ścieżek. Z drugiej strony stopień skomplikowania reguł związanych z PPP również nie zachęca do realizacji projektów w tej formule i to bez znaczenia, czy projekt jest mały czy duży. Dopóki dostępne będą środki unijne w postaci dotacji, trudno oczekiwać zmian. Jednak w województwie zachodniopomorskim mamy pierwsze pozytywne doświadczenia. Mamy przykład gdzie dwie gminy zdecydowały się ubiegać o środki unijne na realizację tzw. projektu hybrydowego czyli łączącego PPP z finansowaniem unijnym. Projekty dotyczą finansowania modernizacji energetycznej budynków publicznych.
- Czyli PPP może być dobrą alternatywą dla malejących dotacji z Unii Europejskiej?
Może to być alternatywa właśnie dla zmniejszającego się strumienia środków z UE, w Wielkiej Brytanii ponad 70% inwestycji publicznych jest realizowanych w takiej formule. Trzeba też pamiętać, że można łączyć PPP z funduszami unijnymi i realizować projekty hybrydowe, o których już mówiłem. Nie jest to zadanie łatwe, bo w jednym projekcie trzeba wpisać się zarówno w reżim PPP jak i reżim funduszy unijnych. Jeśli jednak się to uda, to z takich projektów płynie wiele korzyści. Już sama współpraca sektora publicznego z sektorem prywatnym, spotkanie tych dwóch tak różnie funkcjonujących światów, pozwala na zdobycie nowych doświadczeń i spojrzenie na swoje zdania z innej perspektywy. Komisja Europejska zachęca także do wykorzystywania nowych modeli współpracy samorządu z przedsiębiorcami w realizacji inwestycji publicznych. Jednym z nich jest ESCO.
- Proszę rozwinąć, czym jest wspomniane ESCO?
- To model, w którym przedsiębiorca wykonuje działania związane z modernizacją budynku w zamian za część korzyści związanych ze zmniejszonymi kosztami funkcjonowania budynku.

- Wróćmy do regionu. Jak postrzega Pan Koszalin jako ośrodek gospodarczy?
- Koszalin to drugi najważniejszy i najprężniejszy ośrodek gospodarczy Pomorza Zachodniego, ośrodek średniej wielkości, ale z dużym potencjałem wzrostu i ciekawymi, perspektywicznymi branżami. Jeżeli komuś Koszalin kojarzy się z rybami i owocami morza, to jest to dobre skojarzenie. Branża spożywcza reprezentowana przez Espersen, ale też wielu mniejszych przetwórców, jest wyraźnie dobrze widoczna w strukturze i wielkości eksportu z naszego regionu. Wśród filarów koszalińskiej gospodarki są sektor elektromaszynowy i budowlany. Trzeba tu powiedzieć o szkle, które wręcz stało się w ostatnich latach koszalińską specjalnością. Co ciekawe i szczególnie warte podkreślenia, główni jego producenci - Nordglass i Q4Glass - to firmy lokalne, które "z garażów" wyrosły na naszych regionalnych czempionów. Jeśli o czempionach mowa, muszę wymienić też działającą na rynku globalnym firmę Kospel. Szczególnie cieszy mnie ponadprzeciętny potencjał inwestycyjny Koszalina dla sektora nowoczesnych usług biznesowych, co potwierdza ostatni raport ABSL czyli Związku Liderów Usług Biznesowych.
- Czyli według Pana Koszalin się rozwija?
- Tak. I rozwój gospodarczy Koszalina w ostatniej dekadzie nie byłby możliwy bez śmiałych decyzji i działań władz samorządowych, które stworzyły doskonałe warunki zarówno dla przemysłu, jak i nowoczesnych usług. Mam na myśli Strefę Zorganizowanej Działalności Inwestycyjnej z podstrefą Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz Park Technologiczny S.A. Władze Koszalina skutecznie sięgnęły po środki z Regionalnego Programu Operacyjnego do budowy infrastruktury dla inwestorów i dzisiaj efekty widać gołym okiem. Krajobraz gospodarczy Koszalina nie byłby jednak kompletny bez Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, z którą współpracę oceniam bardzo wysoko.

- Skoro już rozmawiamy o inwestycjach w Koszalinie, pomówmy o ZIT, czyli Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych i Koszalińsko-Kołobrzesko-Białogardzkim Obszarze Funkcjonalnym (KKBOF). Na konferencji w Koszalinie przedstawiał Pan dalszą strategię działania w ramach tych przedsięwzięć. Znajdzie się miejsce na współdziałanie z biznesem, uczelniami, ośrodkami biznesowymi?
- Jestem zwolennikiem decentralizacji zarządzania i podziału funduszy na poziomie regionalnym. Początki były trudne, ale wystarczy przejechać przez województwo, by dostrzec, że środki wydawane przez tutejsze samorządy są wykorzystane w pełni i zgodnie z potrzebami mieszkańców. Specyficzny charakter naszego regionu wymaga wypracowania silnej aglomeracji. Współpraca w ramach ZIT KKBOF aż 19 zrzeszonych samorządów właśnie temu służy. Oba ZITy wdrożone na Pomorzu Zachodnim w bieżącej perspektywie, jak również kontrakty samorządowe, które można spotkać tylko w naszym województwie - zostały bardzo dobrze oceniane przez Komisję Europejską. Prowadzone są starania, aby utrzymać je w kolejnej perspektywie w latach 2021-27. Wiem, że tutejsze samorządy oczekują zwiększenia obecnej puli 40 milionów euro. Za wcześnie jednak, by mówić o wysokości przyszłych środków. Jeśli zaś chodzi o cele, to trzeba o nie pytać samorządy, które tworzą ZIT.
- Jak według Pana można jeszcze pobudzić lokalną przedsiębiorczość?
- Ważnym krokiem w naszych działaniach jest rozpoczęcie nowej ery współpracy z przedsiębiorcami, dla których stworzyliśmy specjalne miejsce w urzędzie – Centrum Inicjatyw Gospodarczych. Wierzymy, że będziemy w stanie budować dobrą płaszczyznę pomiędzy przedsiębiorcami, między przedsiębiorcami a nauką. Wierzę, że tworzenie lepszych jakościowo miejsc pracy może wynikać z synergii i współpracy oraz zdolności do kooperacji. Oczywiście cały czas zachęcamy do aplikowania o środki RPO. Trwają nabory na projekty badawczo-rozwojowe i na wdrożenie wyników badań, w tym roku ruszą również konkursy na inwestycje przedsiębiorstw. Pamiętajmy również, że region dysponuje Zachodniopomorskim Funduszem Rozwoju, który zapewnia stały dopływ kapitału dla funduszy pożyczkowych i poręczeniowych.
Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał:
Tomasz Wojciechowski

Foto: Biuro Prasowe, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego

Konkursy RPO:

Działanie 1.1 Projekty badawczo- rozwojowe przedsiębiorstw
Typ I małe bony, Nabór wniosków od 02.05.2019r. do 31.12.2019r., alokacja 2 000 000 €
Typ II, badania wraz z wdrożeniem Nabór wniosków od 03.06.2019r. do 29.11.2019r., alokacja 12 000 000 €

Działanie 1.5 Inwestycje przedsiębiorstw wspierające rozwój regionalnych specjalizacji oraz inteligentnych specjalizacji
Wsparcie na obszarze Kontraktów Samorządowych, nabór wniosków od 01.10.2019r. do 02.12.2019r., alokacja 5 000 000 €
Wsparcie gospodarki morskiej, nabór wniosków od 02.12.2019r. do 03.02.2020r. , alokacja € 7 000 000 €

Działanie 1.7 Inwestycje przedsiębiorstw w ramach strategii ZIT dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitarnego
Nabór wniosków od 01.10.2019r. do 02.12.2019r., alokacja 2 600 000 €

Działanie 1.8 Inwestycje przedsiębiorstw w ramach ZIT dla Koszalińsko- Kołobrzesko- Białogardzkiego Obszaru Funkcjonalnego
Nabór wniosków od 01.10.2019r. do 02.12.2019r., alokacja 2 100 000 €

Wywiad ukazał się w wersji papierowej dodatku październikowego "Biznes Plus" Koszalińskiego Tygodnika Miasto

Dodaj Temat

 baner balticinfo baterie1

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 reklama.e.warzynska

 

 

logo 03baner

 

reklamamchecinski1

 

 baner pokalogo

e.sztorc.banner

 banerunia2

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u